v0.1.6 — poprawki po drugim, niezależnym przeglądzie
Drugi przegląd kodu, zrobiony niezależnie od pierwszego, potwierdził poprawki z v0.1.5 i wskazał trzy nowe rzeczy.
odswiez nie mówi już „odczyt zapisany", gdy zapis padł. Wcześniej błąd zapisu był połykany, a polecenie i tak zgłaszało sukces. Przy pełnym dysku albo katalogu bez prawa zapisu użytkownik widział potwierdzenie, a licznik stał dalej.
Odcisk konta ma zapasowe źródło. Wtyczka rozpoznaje zmianę planu i koniec promocji po odcisku złożonym m.in. z identyfikatora konta, który brała wyłącznie z odczytu limitu zapisywanego przez Claude Code. Gdyby to pole zniknęło — a raz już zamarzło — odcisk zamarzłby razem z nim: koniec promocji przeszedłby niezauważony, a kurs policzony na starej puli obowiązywałby po cichu na nowej. Teraz jest zapas z danych logowania. To ten sam numer konta, więc odcisk się nie zmienia i zebrane pary zostają nietknięte.
Dokumentacja mówi, skąd token pochodzi poza macOS — z pliku ~/.claude/.credentials.json, nie tylko z pęku kluczy systemu.
Świadomie zostawione: wyścig dwóch okien Claude Code o znacznik czasu. W najgorszym razie daje jedno zapytanie więcej; zapis jest atomowy, procesy się nie mnożą.